|
2011-12-27 10:04
kredyt mieszkaniowy bez bik do wpisu:
Marnujemy swoją szansę, ale staram się być optymistą
Tylko nie każdy chce trzymać z nami z powodu zaszłości historycznych :(
2011-12-27 10:03
kredyt mieszkaniowy bez bik do wpisu:
Marnujemy swoją szansę, ale staram się być optymistą
Zgodzę się, samemu zadbać o swój los.
2011-12-27 10:02
kredyt mieszkaniowy bez bik do wpisu:
Marnujemy swoją szansę, ale staram się być optymistą
Bo każdy chce mieć coś do powiedzenia a mało kto ma...
Komisja Europejska zwróciła właśnie uwagę na fakt, ze w ciągu ostatniego roku (nieco ponad) było w Polsce 6 ministrów finansów (w tym prof.Gilowska dwukrotnie). Liczba zmienionych wiceministrów jest jeszcze większa - ostatnio J.Neneman, kilka miesięcy temu, ku zaskoczeniu wszystkich, jeden z najbardziej kompetentnych urzędników w historii Polski, J.Pietras. Nie chodzi mi nawet o to, że zbyt częste zmiany źle wpływają na funkcjonowanie urzędu. Nie da się ukryć, że kiedy gospodarka jest w niezłym stanie, łatwiej to przeboleć. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ministrowie finansów są traktowani w naszym rządzie jak "zderzaki", a nie jak jedne z najważniejszych osób w rządzie (tak jak na całym świecie). 2006-11-20 12:31
Dzień dobry, to pierwsza myśl w moim blogu, więc powinna być jakaś głęboka i ważna. Spróbuję tak: cały czas zastanawiam się, czy przypadkiem Polska nie traci swojej wielkiej szansy rozwojowej. Nasi politycy zdaje się uwierzyli w to, że dobra koniunktura (gospodarcza i polityczna) będzie trwać w nieskończoność. Jeśli tak, to wszystkie trudne sprawy można odłożyć na jutro (podatki, wydatki itp.). Ja coraz bardziej zaczynam uważać, że nie mamy wcale szansy danej bezwarunkowo. Mamy swoje 5 minut (a może, dzięki wyjątkowo szczęśliwemu zbiegowi okoliczności nawet 15 minut), kiedy jesteśmy konkurencyjni i atrakcyjni dla inwestowania. Ale te 15 minut stopniowo przechodzi (Czesi skorzystali z nich znacznie bardziej od nas). Czas jeszcze do końca nie minął, jeszcze da się go wykorzystać. Ale to wymagałoby odważnych decyzji - a nie widzę chwilowo na to szans, bo wszyscy są zajęci czymś innym. I prawdę mówiąc nie mówię tylko o politykach (na nich gotowi są psioczyć wszyscy). Staram się być optymistą, ale coraz trudniej to robić. 2006-11-06 14:10
|