O mnie
 
Makroekonomista specjalizujący się w problematyce transformacji gospodarczej
 


Najnowsze komentarze
 
2012-04-05 23:31
handel emisjami do wpisu:
Marnujemy swoją szansę, ale staram się być optymistą
Pewnie że traci
 
2012-04-05 23:30
handel emisjami do wpisu:
6 ministrów
Teraz się trochę ustabilizowało...
 
2011-12-27 10:04
kredyt mieszkaniowy bez bik do wpisu:
Marnujemy swoją szansę, ale staram się być optymistą
Tylko nie każdy chce trzymać z nami z powodu zaszłości historycznych :(
 




 
Rok 2006
 


 Oceń wpis
   

Komisja Europejska zwróciła właśnie uwagę na fakt, ze w ciągu ostatniego roku (nieco ponad) było w Polsce 6 ministrów finansów (w tym prof.Gilowska dwukrotnie).  Liczba zmienionych wiceministrów jest jeszcze większa - ostatnio J.Neneman, kilka miesięcy temu, ku zaskoczeniu wszystkich, jeden z najbardziej kompetentnych urzędników w historii Polski, J.Pietras. 

Nie chodzi mi nawet o to, że zbyt częste zmiany źle wpływają na funkcjonowanie urzędu.  Nie da się ukryć, że kiedy gospodarka jest w niezłym stanie, łatwiej to przeboleć.  Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ministrowie finansów są traktowani w naszym rządzie jak "zderzaki", a nie jak jedne z najważniejszych osób w rządzie (tak jak na całym świecie).

2006-11-20 12:31
Ogólne Komentarze (26)
 Oceń wpis
   

Dzień dobry, to pierwsza myśl w moim blogu, więc powinna być jakaś głęboka i ważna.   

Spróbuję tak: cały czas zastanawiam się, czy przypadkiem Polska nie traci swojej wielkiej szansy rozwojowej.  Nasi politycy zdaje się uwierzyli w to, że dobra koniunktura (gospodarcza i polityczna) będzie trwać w nieskończoność.  Jeśli tak, to wszystkie trudne sprawy można odłożyć na jutro (podatki, wydatki itp.).  Ja coraz bardziej zaczynam uważać, że nie mamy wcale szansy danej bezwarunkowo.  Mamy swoje 5 minut (a może, dzięki wyjątkowo szczęśliwemu zbiegowi okoliczności nawet 15 minut), kiedy jesteśmy konkurencyjni i atrakcyjni dla inwestowania.  Ale te 15 minut stopniowo przechodzi (Czesi skorzystali z nich znacznie bardziej od nas). 

Czas jeszcze do końca nie minął, jeszcze da się go wykorzystać.  Ale to wymagałoby odważnych decyzji - a nie widzę chwilowo na to szans, bo wszyscy są zajęci czymś innym.  I prawdę mówiąc nie mówię tylko o politykach (na nich gotowi są psioczyć wszyscy). 

Staram się być optymistą, ale coraz trudniej to robić.

2006-11-06 14:10
Ogólne polityka, gospodarka, reformy Komentarze (26)